Zaznacz stronę

Mój rok w literach – alfabet 2015

styczeń 2016 | Styl życia

Miałam zamiar zacząć ten rok bez podsumowań. Bez żadnych konkretnych powodów – ot, efekt poświątecznego lenistwa. Zanim jednak zdążyłam się utwierdzić w tej decyzji, zaczęłam przeglądać zdjęcia z ostatnich kilku miesięcy i uznałam, że szkoda byłoby przegapić okazję do zamknięcia pewnego (jakże fajnego!) etapu. Wtedy również trafiłam na moje zeszłoroczne podsumowanie w formie alfabetu, a że wspominam jego tworzenie z wielkim sentymentem, postanowiłam sięgnąć po tę formę również w tym roku. Mam nadzieję, że przy okazji zachęcę Was do stworzenia własnych alfabetów – zdziwicie się jak wiele wspomnień można dzięki nim utrwalić.

Podobnie jak rok temu, starałam się nie rozmyślać nad każdym z haseł zbyt długo. Uznałam, że najprawdziwsze będą te spontaniczne, od razu nasuwające się skojarzenia. Ale nie zanudzam już wstępami i zapraszam do skondensowanego przeglądu mojego minionego roku.

A jak aktywność[separator type=”thin”]

Ze wszystkich typów kobiet, zawsze najdalej było mi do sportsmenki. Dawniej nie widziałam w tym nic złego. Tłumaczyłam się stanem zdrowia i zadziwiająco łatwo radziłam sobie z wyrzutami sumienia. Przyszedł jednak taki moment, w którym uznałam, że praca w domu w połączeniu z siedzącym trybem życia i poruszaniem się głównie samochodem, nie jest dobrym sposobem na pozbycie się zadyszki po kilkunastominutowym spacerze. Na mojej szafie zawisła lista prostych ćwiczeń, które mogę wykonywać. Staram się przerywać nimi pracę przynajmniej raz dziennie. W przypływie szaleństwa kupiłam nawet małe hantle i gumy do rozciągania. Moja systematyczność pozostawia tu jeszcze wiele do życzenia, ale i tak jestem dumna, że przełamałam lenistwo.

B jak blogowa rocznica[separator type=”thin”]

W grudniu minęło 5 lat, odkąd zaczęłam pisać bloga. Mnóstwo czasu, prawda? Nigdy bym nie pomyślała, że takie – wydawałoby się – tymczasowe hobby zamieni się w coś tak angażującego i rozwijającego. Zajrzałam przy tej okazji do statystyk. Przez cały ten czas przez One Little Smile przewinęło się ponad milion osób. Ogromna liczba! Z trudem powstrzymuję ekscytację, gdy oglądając się za siebie, widzę, jak wiele fajnych rzeczy wydarzyło się przez ten czas.

C jak celebrowanie poranków[separator type=”thin”]

sniadania

Nie przepadam za tym zwrotem, ale dobrze wpasowuje się w literę „c”. Kiedyś moje śniadania idealnie ilustrowały trzy słowa: szybko, łatwo, cokolwiek. Po takiej „uczcie”, już w okolicach godziny dziesiątej, dopadał mnie potężny głód i zamiast skupiać się na zadaniach, myślałam tylko o tym, jak się go pozbyć. Na początku ubiegłego roku mocno zmieniłam to podejście – pisałam o nim dość szczegółowo we wpisie o sposobach na rozpoczynanie produktywnego dnia.

D jak duma[separator type=”thin”]

Podsumowanie roku

Powodów do niej było w ubiegłym roku naprawdę dużo. Czterdzieści tysięcy pobrań wzorów CV, dwa duże blogi z logo mojego autorstwa, wiadomości z podziękowaniami za pomoc w znalezieniu pracy, rosnąca liczba odbiorców, przełamanie strachu przed wystąpieniami publicznymi, oglądanie swoich projektów na zdjęciach publikowanych przez czytelników. Każde z tych wspomnień to nie tylko powód do dumy, ale również wielki kopniak motywujący.

E jak ekscytacja[separator type=”thin”]

Kiedyś zastanawiałam się, czy ekscytacja związana z realizowaniem nowego pomysłu lub publikowaniem nowego postu, z czasem przemija. W tym roku uznałam, że nie ma takiej możliwości. Jeśli tylko robimy coś od serca i przy tym mamy poczucie, że to ma sens, każda publikacja będzie pociągała za sobą dreszczyk emocji. Uwielbiam ten stan, gdy siadam do komputera z nowym pomysłem, mnożę w głowie sposoby na jego realizację i nie mogę się doczekać momentu publikacji. W tym roku było ich u mnie pod dostatkiem. Jedno z najfajniejszych uczuć na świecie!

F jak fonty[separator type=”thin”]

Jeszcze kilka lat temu w stan euforii wprowadzały mnie zakupy z cyklu „upolowałam jesienny płaszcz za połowę ceny”. Dziś stwierdzam, że tamten entuzjazm nie był nawet w połowie tak silny jak… radość z kupienia promocyjnej paczki fontów. Nie zdążę nawet zapłacić, a już oczami wyobraźni widzę, jak pięknie będą się prezentowały w nowych grafikach. Taka moja prywatna zmiana wyprzedażowych priorytetów ;)

G jak galeria świąteczna[separator type=”thin”]

swieta-one-little-smile

Nowa blogowa tradycja. Podobnie jak w zeszłym roku, przez całe święta odbierałam od Was zdjęcia prezentujące moje projekty do wydruku w użyciu. Część niestety nie miała tagu z nazwą bloga i przepadła gdzieś w powiadomieniach, ale z reszty powstała galeria ponad 70 świątecznych zdjęć czytelników. Przyznaję, że zaglądam do niej ciągle, by napawać się tym widokiem. Wielkie podziękowania dla wszystkich, którym chciało się zrobić zdjęcie!

I jak Illustrator[separator type=”thin”]

illustrator-blog

Mój niezawodny pomocnik w realizacji wszystkich szalonych pomysłów związanych z grafiką, ale również jedno z najczęściej pisanych słów w 2015 roku. Dlaczego? Bo właśnie o to, jakiego programu używam do tworzenia, pytacie najczęściej. Obiecałam sobie, że w tym roku stworzę wreszcie wpis, w którym dokładnie opiszę wszystkie programy, z których korzystam, ale już teraz możecie mieć pewność, że na honorowym miejscu zagości tam właśnie Illustrator.

J jak jezioro[separator type=”thin”]

jezioro

A konkretnie tyskie Paprocany. Miejsce, które zdominowało moje konto na Instagramie w ubiegłym roku. Taki mój uniwersalny sposób na spędzenie wolnego czasu i naładowanie akumulatorów, a przy tym najbardziej fotogeniczne miejsce w okolicy. Przy okazji tworzenia powyższego kolażu, zdałam sobie sprawę, że obfotografowałam je już we wszystkich możliwych porach dnia i roku.

K jak koktajle[separator type=”thin”]

smoothie

Nie jestem w stanie zliczyć, jak wiele ich powstało w ubiegłym roku. Pewnie szybko zgubiłabym rachubę. To zdecydowanie była jedna z moich największych obsesji. Straszną frajdę sprawiało obserwowanie kolorów, jakie uzyskiwałam z połączenia różnych owoców, a jeszcze większą delektowanie się ich smakiem. Już nie mogę się doczekać, kiedy znowu pojawią się wszystkie te koktajlowe składniki!

L jak listy[separator type=”thin”]

Jednym z moich bardzo ważnych przystanków na drodze do lepszej organizacji obowiązków było poznanie mocy list. Wcześniej kojarzyłam je głównie z listami zakupów, ale okazuje się, że to świetny sposób na porządkowanie i usprawnianie… wszystkiego! Rozpisałam się na ten temat we wpisie o ułatwianiu i organizowaniu złożonych czynności – polecam zajrzeć.

M jak miejsca[separator type=”thin”]

podroze

Gdańsk, Moszna, Wrocław, Kielce – całkiem sporo polskich miast jak na jeden rok. Zamek w Mosznej zachwycił bajkową scenerią, Gdańsk uraczył wakacyjną pogodą, mimo wizyty pod koniec września, Wrocław trochę zmroził, choć ciągle był pełen uroku, a Kielce okazały się pełne miejsc wartych zobaczenia. Mam nadzieję, że ten rok przyciągnie mnie do równie wielu pięknych scenerii.

N jak nowe miejsce[separator type=”thin”]

W 2015 roku blog przeszedł gruntowny „remont”, ale również przeprowadzkę. Od maja publikuję na własnym serwerze i –  jak to zwykle bywa przy tego typu zmianach – zastanawiam się, czemu nie zrobiłam tego wcześniej. Było sporo stresu i obaw, kilka zarwanych nocy, ale dziś nie miałabym wątpliwości przed powtórzeniem tego kroku.

O jak odwaga[separator type=”thin”]

Niezbędny składnik realizacji wszelkich planów. Im dłużej publikuję, im więcej pomysłów realizuję, im częściej dostaję od Was pozytywne informacje zwrotne, tym więcej zyskuję odwagi do realizacji dalszych zamierzeń. Zaczynam ten rok z kiełkującymi pomysłami na nowe, duże wyzwania i to słowo-klucz będzie mi szczególnie bliskie. Życzę sobie, by udało mi się ją jeszcze bardziej rozwinąć!

P jak pizza[separator type=”thin”]

pizza

Są takie momenty, kiedy lenistwo bywa silniejsze od głodu, nawet, gdy właśnie stwierdziliśmy, że odżywiamy się „całkiem zdrowo”. Zamawianie pizzy to jedna z największych pułapek pracy w domu. Kiedy realizacja obowiązków idzie naprawdę dobrze, jedzenie na wynos wydaje się wybawieniem od marnowania czasu w kuchni. Na szczęście w większości przypadków udaje mi się poskromić tę żądzę. W końcu przerwa na gotowanie jest świetnym pretekstem do oderwania się od komputera.

R jak rozwój[separator type=”thin”]

rozwoj

Oderwanie się od komputera bywa trudne, zwłaszcza, gdy lista zadań pęka w szwach, ale na pewno jest warte zachodu. Od początku ubiegłego roku staram się próbować nowych rzeczy i testować swoją kreatywność gdzie tylko się da. Założyłam szkicownik, podjęłam się realizacji projektu zaproszeń ślubnych, dałam się namówić na malowanie farbami akrylowymi i… zdecydowanie chcę więcej! Czasem takie nowości przerażają, ale jeśli tylko podejdziemy do tego bez zbędnego stresu, z reguły okazują się bardzo pozytywnym doświadczeniem.

S jak seriale[separator type=”thin”]

seriale

Jeszcze całkiem niedawno twierdziłam, że jestem totalnie antyserialowa. „Nie wkręcam się, szkoda mi czasu, mam tylko kilka swoich ulubionych” bla, bla, bla. Co ja sobie myślałam? Poszło jak lawina! Dziś wzdycham do Harveya ze Suitsów, śledzę perypetie więźniarek z Orange is the new black, wkurzam się na Sheldona z Big Bang Theory, czekam na kolejne sezony Gry o tron i Devious Maids, nazywam Gossip Girl swoim guilty pleasure, a w międzyczasie kolejny raz oglądam wszystkie sezony Przyjaciół. Sporo tego jak na atyserialowca!

T jak trening[separator type=”thin”]

Wbrew pozorom nie ten związany ze sportem. Próbuję bowiem trenować… pozowanie do zdjęć. To jedna z tych rzeczy, które wychodzą mi zdecydowanie najgorzej i nie ma tu ani grama przesady. Kilka tygodni temu obiecałam sobie, że będę trenować. Nie mam zielonego pojęcia, czy przyniesie to jakiekolwiek skutki, ale wszystko przede mną.

U jak ulubiona zmiana[separator type=”thin”]

szare-sciany

Bez najmniejszych wątpliwości – przemalowanie mojego centrum dowodzenia na szaro. Zamiana pastelowej limonki na piękną szarość totalnie odmieniła i uspokoiła wnętrze. Spędziliśmy weekend na malowaniu, ale było warto. Komfort mojej pracy podskoczył o co najmniej kilkanaście oczek!

W jak wystąpienia publiczne[separator type=”thin”]

dsc_2190

Największe zaskoczenie ubiegłego roku. I właściwie sama nie wiem, czy bardziej zaskoczyły mnie propozycje, czy fakt, że je przyjęłam. We Wrocławiu na Wroblog opowiadałam trochę o tworzeniu designu blogów – treść prezentacji znajdziecie we wpisie „Jak sprawić, by Twój blog był ładny i czytelny?”. W Kielcach z kolei dzieliłam się przemyśleniami na temat publikowania darmowych projektów dla czytelników na konferencji Blogotok. Było sporo stresu związanego z wystąpieniem i przygotowaniami, ale obydwa te spotkania wspominam tak miło, że z chęcią bym to powtórzyła. Miałam małe wątpliwości, zanim się zgodziłam, ale dziś jestem z siebie dumna.

Z jak zdjęcia[separator type=”thin”]

zdjecia

Czasem wydaje mi się, że aż tak wiele się nie zmieniło, odkąd zaczęłam pisać bloga. Wtedy z reguły zagłębiam się w archiwum i trafiam na przykłady jak ten powyżej: po lewej zdjęcie z końca 2013 roku (wtedy było moim powodem do dumy), po prawej to z dzisiejszego wpisu. To taki mój dowód na to, że warto się rozwijać, nawet jeśli zdjęcia to tylko dodatek. W zeszłym roku obiecałam sobie, że zrezygnuję z pstrykania na trybie automatycznym. Udało się zrealizować ten cel. Co prawda dalej fotografuję totalnie amatorsko, ale cieszy mnie, gdy widzę jakikolwiek postęp.
[separator type=”thin”]

To tyle jeśli chodzi o moje wspomnienia. Mam nadzieję, że skłonię Was tym wpisem do stworzenia własnych alfabetów roku. Koniecznie podzielcie się nimi w komentarzach, jeśli zdecydujecie się na publikację :)

Mogą Cię zainteresować:

Chcę otrzymywać powiadomienia
Powiadom mnie o
guest
51 komentarzy
najstarszy
najnowszy najwyżej oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Justyna | Ważę Słowa

Jak ja uwielbiam Twoje zdjęcia, to nie masz pojęcia! :)

Paulina
5 lat temu

Ale miło, dzięki :)

Karolina Luka
Karolina Luka
5 lat temu

Pare rzeczy pasuje do mojego roku:
Ekscytacja- mam dokładnie tak, jak ty z płaszczem;) Teraz ogromnie ekscytujące się robieniem zdjęć. Na razie amatorsko, ale chciałabym w przyszłości to zmienić.
Listy- zdecydowanie ułatwiają życie. Dopiero niedawno doceniła m listę rzecy do zrobienia. Dzięki niej nie zapominam o wielu rzeczach.
Seriale- ale one potrafią wyciągać!
Zdjecia- oglądając zdjecia najnowsze i te sprzed roku widzę ogromną różnicę:)
Z twoich świątecznych etykietek skorzystałam, ale nie pomyślałam o zrobieniu zdjecia. Bardzo spodobały się osobom obdarowanym. Dziękuję!:)

Agnieszka
5 lat temu

Nie ma co się rozpisywać – wspaniale się rozwijasz i odnosisz naprawdę duże sukcesy :) G jak gratulacje! ;)

Paulina
5 lat temu
Odpowiedź do  Agnieszka

Duże sukcesy to raczej ciągle jeszcze przede mną, ale dziękuję za ten komentarz – urosłam! :)

Mona Te
5 lat temu

Cudowne podsumowanie, kochana! :D Życzę Ci aby ten nowy rok był równie owocny, pełen rozwoju, pięknych wspomnień i mnóstwa pasji! :)

Martyna | smallcitylife.pl

Zdecydowanie to był Twój rok ;)

Marta Rzadkiewicz
Marta Rzadkiewicz
5 lat temu

Twoje F to takie moje K.. jaram się zakupem kolejnych Końcówek do grawerowania w szkle i przekocham buszowanie pomiędzy półkami w practikerze czy innej juli ! Girl power! :-)

Paulina
5 lat temu
Odpowiedź do  Marta Rzadkiewicz

Grawerowanie w szkle? Brzmi jak: „mogłabym tego spróbować” ;)

Marta Rzadkiewicz
Marta Rzadkiewicz
5 lat temu
Odpowiedź do  Paulina

Polecam !:-D

Anna M. Lukasiewicz
5 lat temu

Dobrze, że opublikowałaś wpis, szkoda by było takich super zdjęć i takiego podsumowania. Ha, z takim zdjęciem z 2013 to ja bym nie pogardziła. 5 lat! Gratuluję! Ja w swoim ostatnim wpisie wykorzystałam zdjęcie z darmowych stocków, które polecałaś. A bloguje… od 2 tygodni! Cieszę się, że ekscytacja ciągle trwa. U mnie wczoraj osiągnęła apogeum gdy jednocześnie na blogu było 11 osób, haha! Mam nadzieję, że mój słomiany zapał nie da o sobie znać. Super, że próbujesz nowych rzeczy. Od razu zapragnęłam kupić akryle i spróbować. Szarości są naprawdę super! Sama planuje pójść w ten kolor plus biel przy remoncie… Czytaj więcej »

Paulina
5 lat temu
Odpowiedź do  Anna M. Lukasiewicz

Dzięki! Tobie życzę przede wszystkim wytrwałości, powodzenia! :)

Ola Jęśko
Ola Jęśko
5 lat temu

Gratuluję kolejnego roku:) Lubię tu zaglądać i nie jedna osoba chciałaby robić takie amatorskie zdjęcia:)

Agata S.
5 lat temu

Gratuluję przede wszystkim tych powodów do dumy!!! :) Efekty Twojej pracy są naprawdę rewelacyjne. Mam nadzieję, że ten rok przyniesie Ci jeszcze więcej sukcesów :).

Paulina
5 lat temu
Odpowiedź do  Agata S.

Dzięki, Agata! :)

Świnka
5 lat temu

Świetny rok za Tobą i WIEM, że kolejny świetny przed Tobą! :) Pozdrawiam :)

Maya Bridges
5 lat temu

Super wpis. Dobrze było tu zajrzeć na dłużej po przerwie. P.s. Twoje zawieszki przy prezentach prezentowały się niesamowicie.

3mam kciuki za dalszy rozwój,
pozdrawiam,
M.

Paulina
5 lat temu
Odpowiedź do  Maya Bridges

Cieszę się, że się przydały :)

Pipilotka
5 lat temu

Widzę, że nie tylko ja oglądam Przyjaciół ciągle na nowo :).

joule
5 lat temu

Wszystko pięknie, ładnie, ale… jak można wkurzać się na Sheldona?! <3
Ale to tak na marginesie. Masz wiele powodów do dumy jeśli chodzi o bloga, Twój dział rzeczy do druku w tyk roku podskoczył dziesięć poziomów wyżej. Samych najlepszości w nowym 2016, Paula ;)

Paulina
5 lat temu
Odpowiedź do  joule

Oj tam, czasem można ;)
Dzięki!

Ania Kania | Blue Kangaroo

Piękny ten Twój rok, naprawdę! Fajnie, że pokazałaś to porównanie starego zdjęcia i dzisiejszego. Widać, że jak się chce, to można. A tak w ogóle, to jak już będziesz pisać o Illustratorze, to ja chętnie skorzystam z poradnika. ;D

Paulina
5 lat temu

Będę pamiętać ;)

My LittleRedThink
My LittleRedThink
5 lat temu

Bardzo miłe (wiem, że dziwne słowo do takiej listy, ale właściwie pasuje mi najbardziej) podsumowanie :) Śledzę cię dłuższy czas, ale dość nieregularnie i o masie rzeczy nie miałam pojęcia. Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za lekturę do porannej kawy!

Magdalena Półtorak

Przeczytałam wpis jednym tchem, jak zwykle :) !

Paulina
5 lat temu

Ale fajnie coś takiego przeczytać! Cieszę się, że się przydają :)

slowgift.pl
slowgift.pl
5 lat temu

Dzięki za ten wpis! Zadziałał na mnie motywująco i pokrzepiająco :) Gratuluję tak udanego roku, życzę dużo pomyślności w 2016.

Gabrielle (La reine de retro)

Gratuluję wspaniałego roku i życzę Ci kolejnych inspirujących i rozwijających lat! Właśnie tak się zastanawiałam niedawno, czy przypadkiem nie jesteś Tyszanką, mam wrażenie, że widziałam Cię kiedyś w LS Cafe :)

Paulina
5 lat temu

Bardzo możliwe :)

AS
AS
5 lat temu

Zaglądam na Twojego bloga i… mam wrażenie, że również widziałam Cię w LS Cafe, a dokładnie w ostatnią sobotę ;))

Paulina
5 lat temu
Odpowiedź do  AS

Mnie czy Gabrielle? Bo jeśli mnie to raczej nie ma takiej opcji, dość dawno już tam nie byłam :)

Kinga
5 lat temu

Gratuluję wspaniałych osiągnięć. Wszystkiego dobrego w Nowym Roku :)

Monika Mróz
Monika Mróz
5 lat temu

Aaaale super wpis:) Inspirujesz kochana:) Życzę cudownego roku, takiego po którym okaże się, że alfabet ma zdecydowanie za mało liter;))

Daria Górecka
5 lat temu

Bardzo lubię zaglądać na Twojego bloga – jest estetyczną perełką i graficznym Mount Everestem, do którego aspiruję u siebie na blogu (ale jeszcze bardzo, bardzo długa droga przede mną ?). Mam nadzieję, że spotkamy się znowu na kolejnej edycji bloSilesii, bo tym razem już na pewno zbiorę się w sobie i powiem Ci to na żywo ? Pozdrawiam

Paulina
5 lat temu
Odpowiedź do  Daria Górecka

Ale miło, dzięki! Koniecznie się odezwij – wbrew pozorom nie gryzę ;)

Natalia Niebieskoszara

Inspirujące podsumowanie i piękne zdjęcia! :)

Adrianna Zielińska
5 lat temu

Ach, doskonale rozumiem i podzielam entuzjazm w kwestii fontów (a już zwłaszcza, gdy pojawiają się promocje) ;)

macharozet
macharozet
5 lat temu

Świetne podsumowanie! Super, że jednak się go podjęłaś, nie dość, że dla nas, czytelników, to kopalnia inspiracji, to również Ty możesz zobaczyć, ile rzeczywiście osiągnęłaś :)
Muszę nachwalić się jeszcze formy – podsumowanie jest długie, ale dzięki podziałowi na litery alfabetu niezwykle wciągające :D gratuluję wspaniałego rozwoju w zeszłym roku, oby tak dalej!

Paulina
5 lat temu
Odpowiedź do  macharozet

Miło to czytać, dzięki!

Karolina Gie
5 lat temu

Bardzo fajny pomyśl na podsumowanie roku! :) Treningi robię podobne do twojego – strasznie niefotogeniczna jestem ;)

Magdalena
Magdalena
5 lat temu

Świetne podsumowanie, rok jak najbardziej udamy z tego co widzę :D
I te zdjęcia, eh… naprawdę świetne, z wielka przyjemnością przegląda się takie posty i blogi jak Twój!
Gratuluję osiągnięć i dziękuję że jesteś w sieci i dzielisz się z nami wszystkim :*

Joanna
Joanna
5 lat temu

Super post!
A wrzucisz listę ćwiczeń?
Też jestem skazana na pracę przy biurku, więc bez ćwiczeń się nie obejdzie :)

Paulina
5 lat temu
Odpowiedź do  Joanna

Być może za jakiś czas opublikuję taki wpis :)

Aleksandra SometimesMy
Aleksandra SometimesMy
5 lat temu

Zaczynając czytać post myślałam, że nie dotrwam do końca bo cały alfabet to nie mało. Jednak gdy zorientowałam się, że jestem przy Z to było już za późno. ;) Jednak super, że udało Ci się wypisać aż tyle pozytywów z 2015 ;)

ewciao
5 lat temu

masz pięknego bloga, jeden z moich ulubionych.
A do tego alfabetu powinnaś jeszcze dodać L jak lekkie pióro – bo bardzo przyjemnie się „Ciebie” czyta!

Paulina
5 lat temu
Odpowiedź do  ewciao

Dzięki, miło to czytać! :)

Agnieszka | Level up! studio

Wspaniały post od A do Z. Świetnie się to czyta, a przy okazji zainspirowałaś mnie do stworzenia własnego :) Uwielbiam do Ciebie zaglądać. A zdjęcia amatorskie czy nie, ważne, że jest postęp i że Ty masz z tego frajdę :) Wszystkiego dobrego w Nowym Roku!

Paulina
5 lat temu

Dzięki, Agnieszka! Tobie również życzę wszystkiego dobrego :)

Ania // alphabetshandmade

Super pomysł z tym alfabetem ;) mam pytanie z innej beczki – jak długo uczysz się illustratora? ;)

Paulina
5 lat temu

Od 2 lat ;)

Klaudia Jaroszewska
5 lat temu

Fajny pomysł na post :)