Tapeta na lipiec
Kolejny raz przekonałam się, że im więcej pomysłów na tapetę, tym trudniej o jej wykonanie. Zaczynałam dziś cztery razy. Każde lipcowe skojarzenie wydawało się zbyt banalne, a uciekający czas nie ułatwiał sprawy. W końcu postawiłam na coś, co z letnią porą kojarzy mi...
Tapeta na czerwiec
Czerwiec wywołał we mnie całkiem banalne, ale również odrobinę osobiste skojarzenia. Początek lata, słońce i moja ogromna, sezonowa słabość – smoothie ze świeżych truskawek z dodatkiem innych owoców. Myśli w czasie pracy coraz częściej uciekają gdzieś nad...Tapeta na maj
Nie mam pojęcia jak to się stało, ale… w tym miesiącu kompletnie zapomniałam o tapecie. Zakręcona jestem ostatnio jak słoik z ogórkami, do tego doszła majówka, tydzień mi się poprzestawiał i… wyszło jak wyszło. A jakby tego było mało, kiedy dziś w końcu ją...





